Kocham psychologię nie tylko za to, że jest niesamowicie ciekawa, ale również za to, że jest bardzo użyteczna – dostarcza wiedzę i wskazówki, dzięki którym możemy lepiej radzić sobie w obliczu różnych życiowych trudności.
EMOCJE I UCZUCIA – ODCZUCIA W CIELE – MYŚLI – ZACHOWANIA
Praktycznie z każdą osobą, która do mnie przychodzi przerabiam zagadnienie,
które teoretycznie jest bardzo proste i oczywiste, ale w praktyce dość często przysparza wielu trudności. Chodzi o umiejętność rozpoznawania własnych emocji i uczuć, odczuć w ciele, myśli i zachowań i konstruktywnego radzenia sobie z nimi.
Stanowi to absolutną bazę do późniejszej pracy.
Zacznijmy od początku… Naszą reakcję na daną sytuację możemy podzielić
na cztery obszary:
Tak jak wspominałam wiedza ta nie wydaje się być szczególnie odkrywcza, natomiast odpowiedź na poniższe pytania bywa już bardziej problematyczna…
EMOCJE I UCZUCIA
Trudno wyobrazić sobie świat pozbawiony emocji i uczuć… Niestety nie mamy
wpływu na pojawienie się emocji… nie możemy zatem decydować czy będziemy
czuć radość, strach czy smutek… Emocje i uczucia przychodzą do nas same
w odpowiedzi na daną sytuację. Warto je przyjmować bez względu na to, czy są przyjemne czy trudne.
|
Przyjmować = rozpoznać + uznać, że są i dać im prawo trochę w nas pobyć. |
Dlaczego ? Po pierwsze, taka jest ich natura i nie da się ich „na życzenie” pozbyć…
Po drugie – są ważnym sygnałem dotyczącym nas samych – naszych wartości,
postaw, relacji z innymi itp…
Brak wiedzy na temat radzenia sobie z emocjami i uczuciami sprawia, że wielu
z nas wpada w jedną z dwóch „pułapek”: albo „rozkręcamy” emocje (np. poprzez
uporczywe myślenie o danej sytuacji, przypominanie sobie podobnych
sytuacji z przeszłości, niekontrolowane zachowania wyładowcze) albo wypieramy emocje (udajemy, że nic nie czujemy lub faktycznie nie mamy kontaktu z tym, co czujemy). Obie opcje powodują w dłuższej perspektywie problemy.
ODCZUCIA W CIELE
Odczucia w ciele zawsze towarzyszą emocjom i uczuciom. Stanowią nieodłączny „pakiet” i również warto je przyjmować z całym dobrodziejstwem inwentarza. Często jednak umniejszamy je lub nie mamy z nimi kontaktu (wiele osób zwraca uwagę na to, co dzieje się w ciele dopiero wówczas, gdy sygnały z niego płynące są bardzo intensywne – np. pojawia się duży dyskomfort lub ból).
Oczywiście nie mamy również wpływu na ich pojawienie się. Możemy natomiast poprzez rozpoznawanie fizycznych odczuć w ciele w najprostszy możliwy sposób troszczyć się o siebie.
Jak? Zadawać sobie w ciągu dnia pytania: co czuję w ciele?, co mogę zrobić, aby czuć większy komfort? Czasami takie drobne działania jak zmiana pozycji ciała, zrobienie sobie herbaty czy krótki spacer umożliwiają wyraźną poprawę naszego
samopoczucia.
MYŚLI
Codziennie naszą głowę zaprzątają setki różnorodnych myśli. W wielkim uroszczeniu mogą być one konstruktywne (spokojne, wspierające) lub niekonstruktywne (przygnębiające, odbierające sprawczość). Podobnie jak w przypadku emocji i uczuć oraz odczuć w ciele również nie mamy wpływu na ich pojawienie się. Dobra wiadomość jest taka, że możemy świadomie zastępować myśli np. myśli wzbudzające niepokój myślami spokojnymi, ale uwaga ! udaje się to wyłącznie dzięki łagodnej i wspierającej postawie wobec siebie samego – nerwowa próba pozbycia się danej myśli przynosi najczęściej odwrotne efekty…
ZACHOWANIA
W dużym uproszczeniu nasze zachowania (czyli to, co robimy) mogą być przemyślane lub impulsywne i dobre (właściwe) lub złe (niewłaściwe). Mamy
wpływ na ich pojawienie się…tylko czasami nie potrafimy przyjąć tej prawdy i np. tłumaczymy swoje zachowanie zachowaniem innej osoby, okolicznościami…Nauka przyjmowania odpowiedzialności za własne zachowania stanowi kluczowy element pracy terapeutycznej.
DLACZEGO PSYCHOEDUACJA W TYM ZAKRESIE JEST WAŻNA ?
Bo dotyczy naszej codzienności. Niestety dostęp do wiedzy psychologicznej
jest luksusem naszych czasów. Nasi dziadkowie i rodzice zazwyczaj nie mieli takich możliwości. Stąd byliśmy wychowywani trochę wbrew tej wiedzy. Wielu
z nas słyszało w dzieciństwie takie komunikaty jak: „nie złość się” lub „nie bądź smutny/a”… Biorąc pod uwagę fakt, że nie mamy wpływu na pojawienie się emocji i niezbyt mądre jest pozbywanie się ich na siłę, to były to najogólniej rzecz ujmując bardzo niefortunne przekazy… Oczywiście, warto reagować, gdy nasi bliscy (nie tylko dzieci) doświadczają silnych, trudnych emocji. Pytanie tylko jak? Poniższe komunikaty mogą stanowić podpowiedź:
Zachęcam do refleksji i zapoznania się z artykułem dotyczącym tego jak uczuć siebie i/ lub innych rozpoznawania i różnicowania opisanych wyżej czterech obszarów naszej reakcji . Patrz: ĆWICZENIE ROZPOZNAWANIA EMOCJI I UCZUĆ, ODCZUĆ W CIELE, MYŚLI I ZACHOWAŃ